Przytyk 19-08-2015r

 

Stanowisko Zrzeszenia w sprawie gwałtownego spadku cen papryki w skupie

W 2014r w sierpniu, doszło do nagłego i gwałtownego spadku cen papryki na świeży rynek. Przyczyną w ów czas, miało być rosyjskie embargo. Dziś, pomimo że, nikt nowego embarga nie wprowadzał, sytuacja cenowo rynkowa prawie dokładnie się powtarza. Gdzie w takim razie tkwić może przyczyna? Kolejny rok, jak nożem uciął, ceny papryki w skupie, w dół.

Podobieństwo skutku, ale chyba i przyczyny pewnie podobne i dziwne.  Czy nie wygląda to na  jakąś umowę pomiędzy podmiotami handlującymi papryką? Około 8,9 sierpnia, skupy wstrzymały przyjmowanie papryki, cena nagle spadła prawie dwukrotnie. Po tygodniu niektóre sieci handlowe (m.in. Biedronka, Lidl, Tesco, Netto) ogłosiły promocję. W ten sposób koszt tej „promocji” spadł na producentów papryki.

Bierność Ministerstwa Rolnictwa i UOKiK godzi w żywotne interesy środowiska producentów papryki. Żądamy by odpowiednie instytucje naszego Państwa, odpowiedzialne za rolnictwo, uczciwą konkurencje, i uczciwy handel, rzetelnie i skutecznie zainteresowały się tą sytuacją. Jak mamy bronić się przed dyktatem handlu?

W 2014 roku, w sierpniu, Pan minister, a propos embarga, powiedział, „dobrze wam tak, bo jesteście niezorganizowani”. Stale słyszymy z mediów wezwania do łączenia się w „grupy”, podczas gdy PROW 2014-2020 nie przewiduje żadnego wsparcia na organizowanie się (grupy wstępnie uznane), dla sektora owocowo warzywnego. Natomiast jest wsparcie dla grup rolniczych.

To stawia nas w pozycji przegranej z  tymi którzy manipulują rynkiem i cenami. To niekonsekwentne i pozorowane działania ministerstwa i tych którzy tylko werbalnie nas popierają, nie oferując w praktyce nic. Z jednej strony kiełbasa, ale na pokaz, z drugiej, delikatnie mówiąc, figa.

Nie mając wsparcia w organizowaniu się, jak mamy się bronić? Domagamy rzeczywistego zainteresowania naszymi problemami. Zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, mogących nam pomóc. W szczególności zaś, do mediów.