Powrót do aktualności
| Autor: admin

Jak długo działają fungicydy?

Okres działania środków grzybobójczych to częsty wątek burzliwych rozmów rolników. Poprosiliśmy o wypowiedź w tej sprawie niewątpliwy autorytet, fitopatologa, kierownika Zakładu Mykologii w Instytucie Ochrony Roślin – Państwowym Instytucie Badawczym w Poznaniu, prof. Marka Korbasa.

Odpowiedź na pytanie postawione w tytule publikacji zwykle bywa dwojaka. Praktycy stwierdzą: zbyt krótko, chcieliby bowiem, aby raz wykonany zabieg chronił daną uprawę przez cały okres produkcyjny. Z kolei odbiorcy płodów rolnych, jak również bezpośredni konsumenci są odmiennego zdania. Boją się bowiem wpływu ewentualnych pozostałości środków ochrony roślin bądź ich wtórnych metabolitów na zdrowie.

„Farmer”: Jak Pan postrzega kwestię czasu działania fungicydów?

Prof. Marek Korbas: Rozmowę wypada zacząć od przedstawienia „bohatera” dyskusji, czyli zawartych w środkach grzybobójczych związków chemicznych określanych mianem substancji czynnych będących czynnikiem sprawczym eliminacji grzybów patogenicznych na roślinach uprawnych. Są to związki syntetyczne, ale niejednokrotnie opracowywane na bazie naturalnie występujących w roślinach.

Substancja czynna zawarta w fungicydzie działa na wielu poziomach, czego efektem jest skuteczna eliminacja sprawców chorób. Sekret skuteczności fungicydów tkwi w tym, że oddziałują bezpośrednio na czynności życiowe grzybów. Uniemożliwiają im m.in. proces oddychania, który jest podobnie jak u ludzi podstawą życia. Zatrzymują też biosyntezę białek i kwasów nukleinowych, przez co wymiana substancji chemicznych pomiędzy grzybem a otoczeniem (w tym przypadku rośliną uprawną) jest zaburzona. Na tym jednak nie koniec: nowoczesne preparaty nie tylko niszczą grzyby, lecz także działają stymulująco na roślinę, pobudzając jej procesy odpornościowe.

Wyróżnia się różne sposoby działania fungicydów: powierzchniowy, wgłębny i wreszcie układowy. Ten ostatni oznacza działanie przede wszystkim od środka rośliny. Preparat działa zapobiegawczo na powierzchni, ale również wnika do ich wnętrza i wraz z metabolitami trafia dalej, wywołując różnego typu zaburzenia rozwojowe patogenów i blokując w ten sposób proces chorobowy. Takie i inne zaburzenia powodują grupy chemiczne, do których należą substancje czynne takie jak: benzimidazole, triazole, fenyloamidy, anilinopirymidyny. Są dzięki temu niezwykle skuteczne.

Ich przeciwieństwem są preparaty powierzchniowe i wgłębne, które działają na powierzchni rośliny, zapobiegając rozwojowi zarodników grzybów. Do tkanek roślinnych przedostają się w ograniczonym zakresie. Mechanizm działania tych środków polega głównie na blokowaniu procesów oddychania, a zatem uwalniania energii w komórkach grzybów.

Opracowanie ich jest pracą żmudną, czasochłonną i kosztowną. Na przestrzeni lat ich cechy i właściwości zostały silnie obwarowane przepisami prawa międzynarodowego.

Mimo zalet wiele z tych środków zostało wycofanych.

To efekt wspomnianych transformacji prawnych, wynikających z szerszej wiedzy na temat ich ubocznego działania na środowisko, zwierzęta i ludzi. Według danych światowych każdego roku na świecie odnotowuje się ok. 3 mln zatruć środkami ochrony roślin, z czego 220 tys. śmiertelnych. Niestety, w pewnej części odpowiadają za to fungicydy.

Przykładowo objawy charakterystyczne dla choroby Parkinsona zaobserwowano u ludzi stale narażonych na działanie środków zawierających substancje czynne z grupy ditiokarbaminianów. Mają one wpływ na patologiczne zmiany zachodzące w mitochondriach, rozrywając łańcuch oddechowy.

Na przełomie XX i XXI w. zaobserwowano w krajach rozwiniętych znaczący wzrost niepłodności ludności rolniczej (o 50-60 proc.). Badania wskazały, że jednym z powodów jest skażenie środowiska s.cz. z grupy chemicznej karbaminianów starej generacji. Z danych wynika, że bezpłodność częściej dotyka mężczyzn niż kobiety. Może to wynikać z tego, że dokładne przyczyny występowania bezdzietności u kobiet nie są do końca poznane i bardziej złożone niż u mężczyzn.

Zatrucia jakimkolwiek pestycydem niosą ze sobą nieodwracalne uszkodzenia w organizmie. Zarówno ciągła ekspozycja w małych dawkach, jak i jednorazowa duża dawka ma niepożądane konsekwencje zdrowotne. Niemniej jednak nie ma bezpośrednich dowodów, że konkretna choroba czy schorzenie są powodowane tylko przez styczność z konkretnym środkiem ochrony roślin. Na każde schorzenie lub przypadłość składa się wiele innych czynników zarówno środowiskowych, jak i genetycznych, mogących wpływać na to, co się stanie, dlatego tak trudno określić jednoznaczną przyczynę zapadania na choroby spowodowane przez podejrzewaną o to substancję czynną.

Wycofane środki obok dobrej skuteczności działania charakteryzowały się często długim okresem prewencji, karencji i czasem rozpadu połowicznego. Niejednokrotnie działały długo, czyli spełniały oczekiwania rolników, ale inne ich cechy przekreśliły możliwość dalszego korzystania z nich. Aktualnie zarejestrowane do stosowania preparaty i substancje czynne są nie mniej, albo nawet bardziej efektywne w działaniu, a przy tym zdecydowanie bezpieczniejsze.

Zatem zmiana składu chemicznego i formulacji fungicydów wpłynęła na skrócenie okresu działania fungicydów. Jakie jeszcze czynniki wpływają na ten parametr?

Długość okresu działania substancji czynnej jest nierozerwalnie związana z inną cechą, tj. skutecznością środka ochrony roślin. Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że długość okresu ochronnego jest składową skuteczności działania fungicydu. Tę ostatnią warunkują  dwie grupy czynników: biotyczne oraz abiotyczne. W pierwszej należy wziąć pod uwagę przede wszystkim nasilenie występowania patogenów. Innym ważnym czynnikiem biotycznym jest budowa morfologiczna chronionej rośliny, np. obecność wosków, włosków.

Z czynników abiotycznych należy wyróżnić warunki atmosferyczne panujące w czasie zabiegu i krótko po nim. Optymalne warunki do przeprowadzenia aplikacji to wczesne godziny poranne lub wieczorne ciepłego dnia, o małej intensywności operacji słonecznej i dość wysokiej wilgotności powietrza. Temperatura wpływa na szybkość pobierania substancji aktywnej z preparatów (im jest wyższa w zakresie do 25°C, tym więcej wniknie jej do tkanek).

Analizując temat głębiej, możemy wyróżnić trzy progi temperaturowe informujące o możliwości jej zastosowania i wpływające na skuteczność zabiegu. Temperatura minimalna to ta, poniżej której nie zaleca się stosowania produktów zawierających daną substancję. Produkty, pomimo tego, że zawierają taką samą substancję aktywną, mogą różnić się skutecznością w dolnych granicach temperatur, np. ze względu na dobór substancji wspomagających działanie s.cz. użytych w trakcie tworzenia formy użytkowej i wpływających na szybkość pobrania czy przemieszczania się w roślinie.

W celu ograniczenia negatywnego wpływu niskich temperatur na skuteczność fungicydu w mieszaninach formulacyjnych lub w rekomendacjach praktycznych zaleca się stosowanie substancji aktywnych o różnej temperaturze minimalnej. Szczególne znaczenie ma to w przypadku pierwszego wiosennego zabiegu fungicydowego.

Temperatura maksymalna to ta, powyżej której aplikacja środka ochrony roślin również jest niewskazana. W praktyce rolniczej dla większości środków ochrony roślin przyjmuje się, że maksymalna temperatura, do której mogą być stosowane, to 25°C, co związane jest głównie z możliwością uszkodzenia traktowanych upraw oraz bardzo szybkim odparowywaniem cieczy opryskowej.

Ważny jest też tzw. zakres optymalnej temperatury, tj. przedział, w którym substancje wykazują najwyższą skuteczność względem szerokiego spektrum patogenów. Dla fungicydów, niezależnie od grupy chemicznej, przyjmuje się, że jest to 15-20°C.

Istotnym czynnikiem jest też nasłonecznienie. Przy silnym obniża się wilgotność powietrza i ciecz robocza szybko odparowuje z powierzchni liści, co nie sprzyja pobieraniu substancji do wnętrza tkanek i właściwemu ich działaniu. Ponadto intensywne nasłonecznienie powoduje szybki ich rozpad na skutek promieni UV.

Niebagatelne znaczenie mają właściwości fizykochemiczne cieczy roboczej. Sporządzając roztwór cieczy użytkowej, producenci z reguły wiedzą, jaką wodę wykorzystują do jego wykonania. Duże znaczenie ma w tym wypadku znajomość odczynu (pH) wody używanej do przygotowania cieczy roboczej. Kwaśny lub obojętny odczyn jest odpowiedni dla przygotowywania większości roztworów cieczy roboczej insektycydów i fungicydów. Środowisko zasadowe (pH powyżej 7) powoduje szybszą degradację substancji czynnej, przez co jej skuteczne działanie zostaje ograniczone lub zahamowane – ponieważ ulega ona rozkładowi. Zatem im bardziej zasadowa jest woda użyta do sporządzenia roztworu cieczy roboczej, tym szybciej substancja aktywna takiego roztworu ulega degradacji. Skuteczność zabiegu wykonanego takim roztworem może zmniejszyć się drastycznie, a nawet aplikacja może być zupełnie nieskuteczna.

Trzeba też pamiętać, aby do zabiegów nie używać zbyt zimnej wody, szczególnie istotne jest to w przypadku preparatów na bazie dodyny. Temperatura poniżej 6°C powoduje unieczynnienie substancji aktywnej. W celu poprawy działania większości parametrów wymienionych powyżej w wielu przypadkach zalecane jest użycie adiuwantów dedykowanych fungicydom. Mogą one wpływać na pH roztworu cieczy roboczej, mają też wpływ na twardość wody i wiele innych cech.

Źródło: farmer.pl

PARTNERZY Zobacz więcej