LIST OTWARTY DO MINISTRA

Przytyk 22-06-2015r

Pan Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Rzeczypospolitej Polskiej

 

Stanowisko Zrzeszenia Producentów Papryki Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie zamiaru pozbawienia wsparcia dla nowo powstających organizacji producenckich w sektorze owoców i warzyw.

 

ZPPRP kategorycznie sprzeciwia się próbie pozbawienia wsparcia dla nowo powstających organizacji producenckich w nowej perspektywie finansowej na lata 2014-2020.

W poprzedniej perspektywie wsparcie to było wprawdzie zróżnicowane dla poszczególnych sektorów, ale było przeznaczone dla wszystkich. Obecnie, z powodów bardzo pokrętnych, ma się pozbawić go całkowicie sektor owoców i warzyw.

Wielu młodych producentów zrzeszonych w naszej organizacji społeczno-zawodowej czuje gorycz jawnego wykluczenia. Wiadomość ta spadla na nas w dniu 11-05-2015 r podczas spotkania konsultacyjno-informacyjnego zorganizowanego przez Zrzeszenie przy współpracy Pana Alberta Dziury, Wiceprzewodniczącego ZK ZZ Centrum Narodowe Młodych Rolników, z udziałem Pana Łukasza Gożdzika z Wydziału Produktów Ogrodniczych, Spółdzielczości Rolnej i Grup Producentów Rolnych, Departamentu Rynków Rolnych, Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz z udziałem Pana Witolda Boguty, Prezesa Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw. Według informacji przekazanych przez Pana Łukasza Gożdzika, w nowej perspektywie finansowej 2014-2020, nie planuje się wsparcia na tworzenie grup i organizacji producentów owoców i warzyw.

Jesteśmy głęboko zawiedzeni, a jednocześnie oburzeni takim dzieleniem polskich rolników na lepszych i gorszych, młodych i starszych. Komu wpadł do głowy tak niesprawiedliwy i kuriozalny pomysł, zważywszy że również pomoc na inwestycje infrastrukturalne została znacznie ograniczona w PROW-ie.

Zorganizowanie rynku owoców i warzyw, jest i tak  dramatycznie niskie w stosunku do krajów starszej części Unii. Czemu więc, lub komu mają służyć takie rozwiązania. Czy lobby „biznesowo-polityczno-przetwórczemu”? Chcielibyśmy się mylić.

Pozbawienie wsparcia polskich ogrodników niemalże, a także w dalszym ciągu na początku drogi do organizacji rynku może mieć na celu pozbawienie ich wpływu na zarządzanie tymże rynkiem. Nie mieści nam się w głowie by, Ministerstwo Rolnictwa mogło przystać na tak niesprawiedliwe i wykluczające naszych producentów stanowisko. Zastanawiamy się, kto może za tym stać? Pewnie ci, którzy już są zorganizowani i nie potrzebna im polska konkurencja.

Jeżeli istnieją jakieś nieprawidłowości, czy wątpliwości co do funkcjonowania wsparcia w dotychczasowej formule, należy to naprawić, np. poprzez ściślejszą kontrolę, a nie likwidację wsparcia, gdy rynek jest zorganizowany w szczątkowej formie. Jest jeszcze czas na dokonanie mądrych zmian. Nie może to jednak odbywać się w „zaciszu gabinetów”. Muszą być wysłuchane racje najbardziej zainteresowanej strony, czyli producentów, w których imieniu działa Zrzeszenie.

Gdyby to się stało, byłoby to oczywiste złamanie prawa poprzez stworzenie mechanizmu nierównych szans rozwoju producentów warzyw i owoców. Byłoby to równoznaczne z wykluczeniem polskich producentów z konkurencji na rynku Unii Europejskiej, co jest w jawnej sprzeczności, z zasadami tejże, w momencie gdy organizacja rynku owoców i warzyw jest na początku swej drogi w naszym kraju. Dyskryminacja taka naruszyłaby Konstytucję RP, co w rezultacie może prowadzić do konieczności zaskarżenia takich przepisów do Trybunału Konstytucyjnego.

Domagamy się przywrócenia pomocy w takiej samej formie, jak obecnie planowana dla organizacji producenckich rolników. Oczekujemy od Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi obrony naszych interesów. Zapraszamy również instytucje około rolnicze, organizacje w tym związki ogrodników ze Związkiem Sadowników RP, do wsparcia naszego stanowiska i ewentualnych przyszłych działań. Wzywamy Pana Ministra do wskazania drogi i sposobu w jaki można zorganizować producentów, a co za tym idzie rynek naszych produktów. Oczekujemy konkretnej pomocy, jeżeli nie od Unii, to przynajmniej od władz naszego kraju. Dosyć już słów o potrzebie „zorganizowania”, pora przejść, Panie ministrze, do czynów.